“Jasemin, ukrywając podejrzenia pod maską troski, zaczyna zadawać Bejzie pytania, które z każdą chwilą stają się coraz bardziej precyzyjne.

Najpierw herbata, potem mleko z miodem, td4729 później stan dziecka, badania prenatalne i wreszcie raport medyczny, którego Bejza nie potrafi pokazać.

Jej spokój pęka na oczach wszystkich, a każde kolejne kłamstwo brzmi coraz mniej przekonująco.

Czy Bejza naprawdę jest w ciąży? Dlaczego tak bardzo boi się pytań Jasemin? I czy Hançer jako pierwsza zrozumie, że za tą historią kryje się coś znacznie większego niż zwykły rodzinny skandal?

Ten wieczór może stać się początkiem końca tajemnicy, którą Bejza tak desperacko próbuje ukryć.

Wieczór opadł na rezydencję ciężko, niemal bezszelestnie, jakby sama noc bała się poruszyć zasłonami w oknach.

W ogromnym domu, który zwykle tętnił td4729 życiem, panowała teraz cisza dziwnie nienaturalna. Nie była to cisza odpoczynku ani spokoju. Była gęsta, duszna i pełna niewypowiedzianych słów.

Każdy dźwięk wydawał się zbyt mocny. Stuknięcie filiżanki o blat, skrzypnięcie podłogi czy szum samochodu za bramą sprawiały, że wszyscy podnosili wzrok, spodziewając się kolejnego problemu.

Kiedy rozległ się dzwonek do drzwi, Mukader gwałtownie zacisnęła palce na poręczy fotela…”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *