
Co ty mówisz, siostro? To nazywasz pomocą? Nie sądziłam, że pomogę bez oczekiwania czegokolwiek w zamian. Więc teraz jest tak, co? Więc nawet w tej sytuacji próbujesz skorzystać, i to na swoim bracie też. Czy nie zawsze tak robiłaś? Pomagałaś mi w trudnych chwilach. I zawsze, czy nie mówisz, że jesteśmy braćmi? Czy jest między nami „twoje” i „moje”? Teraz zachowujesz się tak swobodnie, ale nie tylko my będziemy cierpieć. Czy Cihan nie pociągnie cię do odpowiedzialności? Czy nie złapie cię za kołnierz? A now zapomnij o tym wszystkim. Kiedy Cihan dowie się, co się stało, powinien spróbować uciec i oddalić się od ciebie, nie kurczowo się ciebie trzymając.
Nie dawaj mi rad, Mukadder Hanım. Nie dawaj mi rad. Poza tym, twój ogon jest z policją. Nie wspomniał o tobie? Dlaczego miałby cię chronić i wspierać? Załóżmy, że Yonca milczy. Dlaczego ja miałbym milczeć? Ona też cię zna, spójrz na zeznanie. Wezwali nas, wkrótce zabiorą nas wszystkich do środka. Przychodzisz tu i rozmawiasz tak swobodnie przy mnie, więc na co liczysz? Nie rozumiem. Wiesz, jak to mówią, że przed śmiercią człowiek czuje ulgę? Nieważne, co robisz, nieważne, jak bardzo się starasz, wiesz, że to na próżno. Tak to jest. Jestem teraz w takiej sytuacji, jestem stary i nie mam już sił, żeby uciekać. Zostawię to łasce Cihana. Niech tak będzie. Niech moja kara spadnie na moje dziecko, nie będzie mi to przeszkadzać.
Więc teraz powiedz mi, ile chcesz za swoje akcje? W zamian, wiesz, teraz, gdy jestem w trudnej sytuacji, spróbujesz kupić je za połowę ceny. Ty ustalasz cenę, nie martw się, moim celem nie jest zysk, tylko pomoc Tobie. Ale nie mogę od razu załatwić pieniędzy, musisz dać mi dzień.
Nie mogę tak długo czekać, okej? Jeśli znajdziesz kogoś, kto da Ci pieniądze od razu w zamian za Twoje akcje, nie przegap tego. Dobra, do cholery. Dobra, kiedy najwcześniej mogę je dostać? Dostaniesz moje pieniądze w ciągu dwóch dni od przeniesienia akcji, minutę. Dlaczego kupujesz akcje z wyprzedzeniem? Nie masz powodu, żeby mi ufać. Mam to, a ty uciekasz, nie oddając mi tego. Jeśli odejdziesz, to inna sprawa, bractwo. To co innego, siostro, to co innego.